Prasówka – N+ vs Polygamia, „Rzeczpospolita” o grach, E3 na Hyperze

Leniwy wieczór, 30 stopni jak na godz. 21 przystało, to i wpis luźny. W trzech podpunktach.

1. Pojedynek na szczycie

Takie tam, z wakacji (zdjęcie: Romek, forum Polygamii)

Obrazek pochodzi z Neo Plus sprzed miesiąca i dziwnym trafem przemknął niezauważony, a odgrzebano go dopiero na forum Polygamii. To druga opinia do recenzji Datury, ale jak łatwo zauważyć, podmiotem domyślnym nie jest bynajmniej gra łódzkiego studia Plastic.

Wbijanie sobie szpili, bo ze szpilą niewątpliwie mamy tu do czynienia, nie jest nowością w growych mediach, ale jeszcze nigdy nie było tak bezpośrednie. Gulash bierze stronę byłego naczelnego Polygamii, jednocześnie uderzając w nowego. W sposób mało wyszukany, bo zgrywa z personaliów trąci piaskownicą. Wpis podoba mi się natomiast z racji swej szczerości – prawdziwa jest w nim każda litera: i przyznanie bez owijania w bawełnę, że dziennikarze mają gry za darmo, i diss na Blizzarda, i określenie swoich preferencji towarzysko-zawodowych. Nie żeby Gulash zawsze był fanem Piotra Gnypa (jeśli w ogóle ten wpis można zrozumieć tak, że aktualnie fanem jest). Czytelnika Neo Plus sprawa może żenować (i słusznie), bo wolałby przeczytać o grze, z punktu widzenia tego bloga to sprawa niezwykle ciekawa.

A na mieście mówią, że na tym nie koniec.

2. „Rzeczpospolita” o augmented reality

Prawie jak Casillas, ale z drugiej z strony

Dziś okładkę „Rzepy” zdobi zwycięska Hiszpania, tymczasem na drugiej stronie znajduje się krótka rozmowa ze mną na temat gier z rozszerzoną rzeczywistością. Bycie wydrukowanym na tej samej kartce co Iker Casillas wznoszący puchar to nie lada wyróżnienie. Gdyby jeszcze było dziś modne wyklejanie zeszytów wycinkami z gazet, byłbym najczęściej smarowaną klejem twarzą 2012 roku.

Rozmowa (jak to zwykle bywa troszkę pocięta, w jednym czy dwóch miejscach przekaz jest odrobinę zakłamany) zajawia temat z dalszej części gazety. „Rzeczpospolita” poświęciła pół strony na materiał o krakowskim Future Reality Games i ich projekcie The ShootAR. O samej grze pisaliśmy już na Gamezilli rok temu, a łącznie powstaje blisko 2 lata. To niemal tyle, co cykl tworzenia gry na „duże” sprzęty. Ale pierwsze koty za płoty, a twórcom życzę powodzenia.

3. Podsumowanie E3 w Hyperze

Punkt trzeci pięknie łączy dwa poprzednie, bo w materiale o targach E3 wypowiadają się postacie wzmiankowane w obu. Posepleniłem do kamery Hypera do spółki z innymi kolegami od gier, więc jeśli komuś mało doniesień z Los Angeles, może „przeżyć to jeszcze raz”.

email

Skomentuj via Facebook