Mamy 19 czerwca. No to gdzie ten Playbox?

wtorek, Czerwiec 19, 2012 , Link 0

Temat wcześniejszej emerytury Playboxa zdążył zagościć wszędzie gdzie chciano o nim czytać, również i ja dołożyłem swoje 3 grosze, jak na obiektywnego i sprawiedliwego obserwatora rynku przystało [tu jest miejsce na śmiech muppetowej loży szyderców]

Gdzieś po drodze na Wirtualnych Mediach pojawił się dziwaczny tekst, którego wymowa nakazywała lekceważące ominięcie artykułu łukiem. Odkopuję go dzisiaj. Maciej Brzozowski z Bauera uspokajał w nim czytelników, obiecując, że nowy numer pojawi się zgodnie z planem 19 czerwca, a wydawnictwo nie komentuje plotek o upadku.

O kiepskiej polityce informacyjnej w kwestii Playboxa już pisałem, a głupio cytować samego siebie, więc po raz wtóry odsyłam do tekstu. W komunikacie dla mediów powinien się znaleźć jasny przekaz: magazyn ma się dobrze i nic mu nie grozi. To znaczy powinien, gdyby faktycznie miał się dobrze. Sygnał dyrektora PR niestety sugerował, że dzieje się źle, dlatego nie dopisałem suplementu do tamtej notki ani nie napisałem nowej. Szkoda zachodu, skoro nic się nie zmieniło.

Problem w tym, że 19 czerwca jest dzisiaj. Informacji o nowym numerze Playboxa nie ma ani na fanpage’u pisma, ani na Wirtualnych Mediach, ani na stronie Bauera. Na tej ostatniej nie ma Playboxa tak bardzo, że magazyn wyrugowano kompletnie – na próżno szukać go na liście periodyków wydawnictwa. (przy okazji, przyda się nowa strona internetowa)

Tradycyjnie też na próżno o numer wypytują na fanpage’u czytelnicy. Nie, nie będę odsyłał po raz trzeci do wpisu na temat polityki informacyjnej. Zastanawia mnie, czy zgodnie z deklaracją na WM Marcin Traczyk pozostaje stałym współpracownikiem tytułu. Konszachty z żywymi trupami są mało oryginalnym punktem wyjścia filmów o zombie, więc mimo wszystko nie polecam. Do mało eleganckich wymian zdań na oczach czytelników też zachęcać nie będę.

Komentarza Bauera brak, bo wydawnictwo nie komentuje plotek – w tym przypadku plotką była najwyraźniej ta o nowym numerze ukazującym się 19 czerwca.

PS Dodam jeszcze na przekór, że w zgon marki Playbox nie wierzę do końca. Numer specjalny na okazję świąt to zawsze dobry sygnał dla reklamodawców, którzy na jesieni nie mają co zrobić z pieniędzmi.

Skomentuj via Facebook