Krowy z Farmville i unijne dotacje. O trudnej sztuce docierania do źródła

wtorek, Grudzień 10, 2013 , , , Link 0

Rumuńscy farmerzy wyłudzili pół miliona euro dotacji z Unii Europejskiej, ale nie powiedzieli urzędnikom, że pieniądze przeznaczą na wirtualne krowy z Farmville, a nie te prawdziwe. Tak przynajmniej można przeczytać w internecie. Brzmi zabawnie, ale w praktyce jest jedną wielką bzdurą, której powielacze powinni zapaść się ze wstydu pod ziemię.

Zamiast dawkować emocje, zajrzyjmy od razu do pierwotnego źródła. Jest nim rumuńska strona Adevarul, która o Farmville pisze wyłącznie w tytule, w kontekście okręgu, w którym sprawa się wydarzyła: „Farmville Jałomica”. Coś jak GTA London. W dalszej części tekstu nie ma mowy o słynnym facebookowym klikadle.

Smutna krowa jest smutna

Historia jest zupełnie zwyczajna (na ile zwyczajny może być euroszwindel) – 8 Rumunów wyłudziło 500 tysięcy euro w ramach programu modernizacji rolnictwa. W tym roku okazało się, że wniosek nigdy nie wykroczył poza fazę projektową, a pieniądze płynęły. Na każde z 1860 sztuk bydła miało przypadać 100-150 euro.

I to z grubsza tyle. Już nie tak ekscytujące, prawda? Softpedia, od której chwilę później informację „zaczerpnęły” m.in. polskie serwisy, dołożyła do historii swoją cegiełkę, pisząc, że 8 Rumunów było entuzjastami Farmville i podkreślając, że podobnie jak w grze, krowy były „wirtualne”. Dalej historia potoczyła się wartko.

O sprawie napisano na blogu Gruenefee, dokładając kolejną cegiełkę do piramidy bzdur wyssanych z palca:

„Jest tylko mały problem, te krowy…to facebookowe krowy. Egzystują wirtualnie w grze „Farmville”.

Ta historia trafiła na Wykop z wynikiem 884 wykopów. Wykopowiczom nie chciało się weryfikować historii, wystarczyło to, że była zabawna.

W tę samą stronę podążyły instalki.pl:

„W przeciągu trzech lat otrzymali aż 500 tysięcy euro dotacji. Cóż w tym dziwnego? Krowy istniały wyłącznie w popularnej grze internetowej – Farmville.”

I TVP Info:

„Hodowla prawie dwóch tysięcy zwierząt istniej bowiem tylko w internetowej grze FarmVille. Kiedy unijni urzędnicy zorientowali się, że są to takie krowy, co mało mleka dają, wstrzymali strumień gotówki.”

O tej głupotce napisało też niestety kilka serwisów growych. Tematem zainteresowaliśmy się na Polygamii, ale wystarczyło sprawdzić źródło, by zrozumieć, że cała historia to zgrabna parafraza opowiastki o doniesieniach radia Erewań i nie ma o czym pisać.

Choćby z tego powodu nie ufam rodzimym serwisom, które nie publikują linków do źródeł swoich informacji, nie pozwalając tym samym zweryfikować „swoich” doniesień. Każdy może się pomylić, ale nie można utrudniać czytelnikom dotarcia do sedna sprawy. W części wymienionych wyżej przypadków źródła się znalazły, co niestety pokazuje, że z czytaniem ze zrozumieniem jest kiepsko również u dostawców treści.

email

Skomentuj via Facebook